Pierwszym punktem wycieczki było zwiedzanie ruin zamku Krzyżtopór w Ujeździe. Słuchając ciekawych opowieści pani przewodnik, spacerowaliśmy wśród ruin zamku i podziwialiśmy okolicę z baszty.
Po przybyciu do Nowej Słupi rozpoczęliśmy wspinaczkę Drogą Królewską. Niby tylko 2 km, ale za to stromo, pod górę! Idąc tak, rozmyślaliśmy o dawnych czasach, gdy szlak ten pokonywali królowie, aby przy relikwiach Prawdziwego Krzyża modlić się o Boże błogosławieństwo w ważnych dla narodu chwilach.
Wejście na szczyt zajęło nam około godziny. Było warto, ponieważ na szczycie czekały na nas prawdziwe skarby: Pobenedyktański Klasztor Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego. Wysłuchaliśmy legendy o królewiczu węgierskim – Emeryku – i pomodliliśmy się w kaplicy, gdzie przechowywane są relikwie.
Po duchowej uczcie przyszedł czas na zejście w stronę Huty Szklanej na obiad. Na dole czekał też pasaż handlowy, a w nim pamiątki, czyli tzw. „czas wolny” – magiczne słowa, które zawsze budzą w uczniach pokłady radości. Tutaj, w miejscowości Huta Szklana z dala od codziennego zgiełku i hałasu znajduje się Osada Średniowieczna, w której czas cofa się o kilka stuleci. Odbyliśmy więc, wyjątkową podróż w czasie i zobaczyliśmy pracę szewca, cieśli, pracownię tkacką, kuźnię oraz chatę zielarki.
W drodze powrotnej humory dopisywały, a nadwątlone siły szybko się odbudowały. Dzieliliśmy się wrażeniami, oglądaliśmy zakupione pamiątki.
Szkoda, że nie wszyscy mogli z nami pojechać.